Stilo 1.4, czy 1.6?

Dział w którym rozmawiamy na temat codziennej eksploatacji Stilo.
Awatar użytkownika
pio075
Starszy Klubowicz
Posty: 2036
Imie: Piotrek
Auto: Stilo 5D
Silnik: 1.6 16V 103KM
Kolor: Bordeaux Old Rose
Prezentacja auta: viewtopic.php?f=16&t=14610
Lokalizacja: Kielce

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: pio075 » 25 lis 2017, 09:33

Sypią się, ale ja bym się nie wystrzegał - ustawiasz temperaturę i właściwie zapominasz o tym że masz klimatyzację, a ew. problemy z układem nie są ani przesadnie drogie, ani trudne w usunięciu.

Zielony34
Nowy Klubowicz
Posty: 29
Imie: Maciej
Auto: Daewoo Leganza
Silnik: 2.0 - 133KM
Kolor: Zielony

Re: RE: Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: Zielony34 » 25 lis 2017, 09:35

pio075 pisze:Sypią się, ale ja bym się nie wystrzegał - ustawiasz temperaturę i właściwie zapominasz o tym że masz klimatyzację, a ew. problemy z układem nie są ani przesadnie drogie, ani trudne w usunięciu.
Pytam, bo teraz mam klimateonik i troszkę się przyzwyczaiłem. Jeszcze gdyby się dwustrefowa klima trafiła, to pełnia szczęścia :D

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
bajprzeznet
Klubowicz
Posty: 368
Imie: Artur
Auto: 5d 2006
Silnik: 1.4 95KM LPG
Lokalizacja: Lodz

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: bajprzeznet » 25 lis 2017, 12:11

Zielony34 pisze:pozytywnie zaskoczony jestem. Do tego fajnie się chipują te JTD i MJ.

Czy w Stilo z klimatronikiem też się sypią tak cięgna jak w Bravo? Wystrzegać się tego i szukać z manualem?


Sterowanie klapek czasem pada - ale nie jest to najwiekszy problem, ogólnie jak na tyle lat, nikt nie ma z tym raczej wielkich problemów :)
Po tylu latach prędzej może być jakaś trudna do usunięcia nieszczelność :)

Zielony34
Nowy Klubowicz
Posty: 29
Imie: Maciej
Auto: Daewoo Leganza
Silnik: 2.0 - 133KM
Kolor: Zielony

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: Zielony34 » 25 lis 2017, 18:31

jeszcze mam jedno pytanie odnośnie Stilo - złącze BT na OBD. Chciałbym mieć możliwość odczytania zapisów z kompa i przebiegu z kompa na własnym telefonie, podpinając moduł BT na oględzinach. Co polecacie, jaka aplikacja i jakie urządzenie? Korzystacie?

Awatar użytkownika
_marcin00_
Klubowicz
Posty: 837
Imie: Marcin
Auto: Stilo 3d
Silnik: 1,6 16V 103KM
Kolor: Black metallscente 632
Prezentacja auta: http://www.klubfiatstilo.pl/viewtopic.php?f=16&t=7112
Lokalizacja: Toruń

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: _marcin00_ » 27 lis 2017, 07:46

JA używam AlfaOBD, wersja darmowa ze sklepu google wystarczy do podglądu podstawowych danych. W moim przypadku działa bezproblemowo najtańszy niebieski ELM327 bluetooth. Problem jest tylko z wyciągnięciem go ze złącza diagnostycznego, po obu stronach są wtyczki :)
Obrazek

piotrekx1994
Klubowicz
Posty: 330
Imie: Piotr
Auto: Stilo kombi
Silnik: 1.4 16v
Lokalizacja: Radzymin

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: piotrekx1994 » 27 lis 2017, 10:33

Fakt, ciężko wychodzi. Też mam ten niebieski taki elm, ale w alfaod niestety nie mogę połączyć się ze swoim silnikiem 1.4.. niby się łączy ale nie wiem jaki typ sterownika mam. Torque np łączy się bez problemu do ładowania błędów i ich odczytu

Zielony34
Nowy Klubowicz
Posty: 29
Imie: Maciej
Auto: Daewoo Leganza
Silnik: 2.0 - 133KM
Kolor: Zielony

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: Zielony34 » 27 lis 2017, 15:14

OK. Dzięki.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka

fiter19
Nowy Klubowicz
Posty: 108
Imie: Jan
Auto: Fiat Stilo Multiwagon
Silnik: JTD 1.9 115km
Kolor: Granatowy

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: fiter19 » 05 lut 2018, 09:19

Za fiatowski silnik 1.6 konstruktora bym na suchej gałęzi powiesił. 1.8 też wzorem trwałości nie jest. 1.2 i 1.4 robi robotę. (tylko trochę słabe są)

Awatar użytkownika
pio075
Starszy Klubowicz
Posty: 2036
Imie: Piotrek
Auto: Stilo 5D
Silnik: 1.6 16V 103KM
Kolor: Bordeaux Old Rose
Prezentacja auta: viewtopic.php?f=16&t=14610
Lokalizacja: Kielce

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: pio075 » 05 lut 2018, 10:40

fiter19 pisze:Za fiatowski silnik 1.6 konstruktora bym na suchej gałęzi powiesił. 1.8 też wzorem trwałości nie jest. 1.2 i 1.4 robi robotę. (tylko trochę słabe są)

A co ma konstruktor, solidnego skądinąd, silnika do tego że ktoś spaprał montowany do niego sterownik? Przecież 1.6 poza problemami z elektroniką (głównie ECU, rzadziej cewki, jeszcze rzadziej elektroniczne przepustnice) właściwie nie ma elementów które ulegałyby nagminnym awariom.

fiter19
Nowy Klubowicz
Posty: 108
Imie: Jan
Auto: Fiat Stilo Multiwagon
Silnik: JTD 1.9 115km
Kolor: Granatowy

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: fiter19 » 05 lut 2018, 13:01

pio075 pisze:
fiter19 pisze:Za fiatowski silnik 1.6 konstruktora bym na suchej gałęzi powiesił. 1.8 też wzorem trwałości nie jest. 1.2 i 1.4 robi robotę. (tylko trochę słabe są)

A co ma konstruktor, solidnego skądinąd, silnika do tego że ktoś spaprał montowany do niego sterownik? Przecież 1.6 poza problemami z elektroniką (głównie ECU, rzadziej cewki, jeszcze rzadziej elektroniczne przepustnice) właściwie nie ma elementów które ulegałyby nagminnym awariom.



UPG. Najczęściej przepala pomiędzy 3 i 4 cylindrem. To jest wada konstrukcyjna tych silników.
Mój fiacik to pierwszy mój diessel. Zawsze miałem benzynowe silniki z podtlenkiem lpg. Gdy padło że kupuję stilo to wybór był tylko jeden. JTD. bo reszta albo za słaba albo za licha. Lybra z 1.8 masakrowała moją psychikę. 600kkm i 3 silniki poszły na panewkach.
To co tu napisałem to moja opinia. Co kto z nią zrobi to jego sprawa. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Dremix
Nowy Klubowicz
Posty: 220
Imie: Adam
Auto: Fiat Stilo MW
Silnik: 1.9 JTD 115 KM
Kolor: Blu Navy
Lokalizacja: Kalisz / Ostrów Wlkp.

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: Dremix » 10 lut 2018, 13:05

1.6 ale z generacji BBM, czy Siena/Palio byly trwalsze niz w Stilo czy Multipli FL, zaczynajac od osprzetu na samym silniku konczac (slabe pierscienie tlokowe). 1.4 to prosta, sprawdzona, nowoczesniejsza konstrukcja o przyjemnej kulturze pracy i niskim spalaniu. Moj wybor: zdecydowanie 1.4
Fiat Stilo 1.9 JTD 2003r. MW x2, Stilo HB 3D 1.4 16v 2005r. Unleaded petrol

krzys16v
Nowy Klubowicz
Posty: 26
Imie: Krzysztof
Auto: Stilo 2005, C5 2007
Silnik: Pb 95, Pb 143
Kolor: rosso

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: krzys16v » 10 lut 2018, 14:10

Nie wiem jak 1.6 ale mam 1.4 w 5d i myślę że jest to dobry motor do tego auta, trochę słaby (chyba najlepszy by był 1.4T), ale na dojazd do pracy i jazdy po miejscu się nadaje. mimo że mam jeszcze Cytrynkę 2.0 a miało się jeszcze mocniejsze auta.

fiter19
Nowy Klubowicz
Posty: 108
Imie: Jan
Auto: Fiat Stilo Multiwagon
Silnik: JTD 1.9 115km
Kolor: Granatowy

Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: fiter19 » 11 lut 2018, 19:38

Zielony34 pisze:Ja zapłaciłem w swoim 2.0 za UPG w grudniu 2016 - 920zł z robocizną. Sam wybierałem części, głowica była planowana. Najlepiej kup sobie na Allegro za 20zł tester UPG i sprawdź, czy to na pewno UPG. Koszt niewielki, a sporo nerwów możesz zaoszczędzić.

Co do samego silnika, to ciężko mi po prostu znaleźć coś więcej na korzyść 1.4, niż skrzynia VI, ciut niższe OC i spalanie. ECU na pewno od razu po zakupie przejdzie pełen serwis, plus zmienimy jego położenie i raczej nie powinno być problemów.

Jaką masę macie w dowodach Stilo 5D 1.6? Czy 5D jest dużo wyższy od 3D?

Nie każdą usterkę UPG da się zdjagnozować testerem. tych kombinacji jest trochę:
-cylinder-cylinder (silnik praktycznie chodzi na dwóch cylindrach ( oczywiście mowa o 1.6 ;)
-cylinder-kanał olejowy (puchnie odma)
-cylinder-kanał wodny (puchną węże zapowietrza się nagrzewnica wywala korkiem płyn) tu przyda się tester szczelności.
kanał wodny- kanał olejowy (mydło albo w płynie albo w misce olejowej UWAGA możliwy spadek ciśnienia oleju a to już tragedia dla motoru)
No i jeszcze wycieki z kanałów na zewnątrz silnika.
Najgorsze są zaniedbane UPG z przetokami na kanałach wodnych. Może to się skończyć wżerami w głowicy (rzadziej w bloku) i tu zaczyna się jazda. Można to naprawić ale w typowym silniku to lepiej głowice wymienić. Gorzej jak korozja wejdzie do gniazda szpilki głowicy. Tak się śruba może zapiec że się nie odkręci a pęknie. (i dup....)
Oczywiście jak koledzy piszą powyżej o zachłyśnięciu się olejem lub płynem przez cylinder. Nie wolno o tym zapominać bo korba zrobi puk puk. Kto tam?
Uszczelka raczej nie ostrzega przed swoim końcem. Zapobieganie awarii to profilaktyka. (kontrola temperatury silnika sprawdzenie co jakiś czas czy wentylator działa, kontrola poziomu płynu ( nie lać gówna) nie płukać układu chłodzenia za często( agresywne specyfiki))
Takim ciekawym przypadkiem jest silnik 1.4 w polonezie. Nie oszukujmy się te sprzęty nie mają łatwego życia. silnik ma bardzo mało cieczy w bloku i czasami zdarza się że termostat jeszcze się nie otworzy a płyn już się gotuje. (Cza uważać jak się pałuje ten sprzęt :jump: )
Jeżeli uszczelka padnie od przegrzania to warto zmienić uszczelniacze zaworowe. Jeżeli szlifierz zdejmie 2-3 setki to znaczy że uszczelka nie poszła od przegrzania bo głowica się nie wygięła. (ale niepoprawne odkręcenie głowicy też może spowodować jej wygięcie).
Wymiana uszczelki pod głowicą (profilaktycznie) to niepotrzebny wydatek. Odradzam.

Zielony34
Nowy Klubowicz
Posty: 29
Imie: Maciej
Auto: Daewoo Leganza
Silnik: 2.0 - 133KM
Kolor: Zielony

Re: RE: Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: Zielony34 » 11 lut 2018, 19:56

fiter19 pisze:
Zielony34 pisze:Ja zapłaciłem w swoim 2.0 za UPG w grudniu 2016 - 920zł z robocizną. Sam wybierałem części, głowica była planowana. Najlepiej kup sobie na Allegro za 20zł tester UPG i sprawdź, czy to na pewno UPG. Koszt niewielki, a sporo nerwów możesz zaoszczędzić.

Co do samego silnika, to ciężko mi po prostu znaleźć coś więcej na korzyść 1.4, niż skrzynia VI, ciut niższe OC i spalanie. ECU na pewno od razu po zakupie przejdzie pełen serwis, plus zmienimy jego położenie i raczej nie powinno być problemów.

Jaką masę macie w dowodach Stilo 5D 1.6? Czy 5D jest dużo wyższy od 3D?

Nie każdą usterkę UPG da się zdjagnozować testerem. tych kombinacji jest trochę:
-cylinder-cylinder (silnik praktycznie chodzi na dwóch cylindrach ( oczywiście mowa o 1.6 ;)
-cylinder-kanał olejowy (puchnie odma)
-cylinder-kanał wodny (puchną węże zapowietrza się nagrzewnica wywala korkiem płyn) tu przyda się tester szczelności.
kanał wodny- kanał olejowy (mydło albo w płynie albo w misce olejowej UWAGA możliwy spadek ciśnienia oleju a to już tragedia dla motoru)
No i jeszcze wycieki z kanałów na zewnątrz silnika.
Najgorsze są zaniedbane UPG z przetokami na kanałach wodnych. Może to się skończyć wżerami w głowicy (rzadziej w bloku) i tu zaczyna się jazda. Można to naprawić ale w typowym silniku to lepiej głowice wymienić. Gorzej jak korozja wejdzie do gniazda szpilki głowicy. Tak się śruba może zapiec że się nie odkręci a pęknie. (i dup....)
Oczywiście jak koledzy piszą powyżej o zachłyśnięciu się olejem lub płynem przez cylinder. Nie wolno o tym zapominać bo korba zrobi puk puk. Kto tam?
Uszczelka raczej nie ostrzega przed swoim końcem. Zapobieganie awarii to profilaktyka. (kontrola temperatury silnika sprawdzenie co jakiś czas czy wentylator działa, kontrola poziomu płynu ( nie lać gówna) nie płukać układu chłodzenia za często( agresywne specyfiki))
Takim ciekawym przypadkiem jest silnik 1.4 w polonezie. Nie oszukujmy się te sprzęty nie mają łatwego życia. silnik ma bardzo mało cieczy w bloku i czasami zdarza się że termostat jeszcze się nie otworzy a płyn już się gotuje. (Cza uważać jak się pałuje ten sprzęt :jump: )
Jeżeli uszczelka padnie od przegrzania to warto zmienić uszczelniacze zaworowe. Jeżeli szlifierz zdejmie 2-3 setki to znaczy że uszczelka nie poszła od przegrzania bo głowica się nie wygięła. (ale niepoprawne odkręcenie głowicy też może spowodować jej wygięcie).
Wymiana uszczelki pod głowicą (profilaktycznie) to niepotrzebny wydatek. Odradzam.
Ja nie wymieniałem profilaktycznie. U mnie poszła na kanale wodnym i waliło płynem w czwarty cylinder. Od tego poszedł mi wąż doprowadzający do nagrzewnicy, bo spaliny szły w układ chłodzenia. Poszły do wymiany wszystkie uszczelni, uszczelniacze. Nawet na walkach, czy zaworach, plus nowe szpilki i wymiana płynu chłodzącego.

U mnie nawet nie trzeba było testera, bo na plusowej temperaturze po rozgrzaniu kopcił na biało, jak przy -20 a ze zbiorniczka wyrównawczego waliło spalinami.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

fiter19
Nowy Klubowicz
Posty: 108
Imie: Jan
Auto: Fiat Stilo Multiwagon
Silnik: JTD 1.9 115km
Kolor: Granatowy

Re: RE: Re: Stilo 1.4, czy 1.6?

Postautor: fiter19 » 11 lut 2018, 20:05

Zielony34 pisze:
fiter19 pisze:
Zielony34 pisze:Ja zapłaciłem w swoim 2.0 za UPG w grudniu 2016 - 920zł z robocizną. Sam wybierałem części, głowica była planowana. Najlepiej kup sobie na Allegro za 20zł tester UPG i sprawdź, czy to na pewno UPG. Koszt niewielki, a sporo nerwów możesz zaoszczędzić.

Co do samego silnika, to ciężko mi po prostu znaleźć coś więcej na korzyść 1.4, niż skrzynia VI, ciut niższe OC i spalanie. ECU na pewno od razu po zakupie przejdzie pełen serwis, plus zmienimy jego położenie i raczej nie powinno być problemów.

Jaką masę macie w dowodach Stilo 5D 1.6? Czy 5D jest dużo wyższy od 3D?

Nie każdą usterkę UPG da się zdjagnozować testerem. tych kombinacji jest trochę:
-cylinder-cylinder (silnik praktycznie chodzi na dwóch cylindrach ( oczywiście mowa o 1.6 ;)
-cylinder-kanał olejowy (puchnie odma)
-cylinder-kanał wodny (puchną węże zapowietrza się nagrzewnica wywala korkiem płyn) tu przyda się tester szczelności.
kanał wodny- kanał olejowy (mydło albo w płynie albo w misce olejowej UWAGA możliwy spadek ciśnienia oleju a to już tragedia dla motoru)
No i jeszcze wycieki z kanałów na zewnątrz silnika.
Najgorsze są zaniedbane UPG z przetokami na kanałach wodnych. Może to się skończyć wżerami w głowicy (rzadziej w bloku) i tu zaczyna się jazda. Można to naprawić ale w typowym silniku to lepiej głowice wymienić. Gorzej jak korozja wejdzie do gniazda szpilki głowicy. Tak się śruba może zapiec że się nie odkręci a pęknie. (i dup....)
Oczywiście jak koledzy piszą powyżej o zachłyśnięciu się olejem lub płynem przez cylinder. Nie wolno o tym zapominać bo korba zrobi puk puk. Kto tam?
Uszczelka raczej nie ostrzega przed swoim końcem. Zapobieganie awarii to profilaktyka. (kontrola temperatury silnika sprawdzenie co jakiś czas czy wentylator działa, kontrola poziomu płynu ( nie lać gówna) nie płukać układu chłodzenia za często( agresywne specyfiki))
Takim ciekawym przypadkiem jest silnik 1.4 w polonezie. Nie oszukujmy się te sprzęty nie mają łatwego życia. silnik ma bardzo mało cieczy w bloku i czasami zdarza się że termostat jeszcze się nie otworzy a płyn już się gotuje. (Cza uważać jak się pałuje ten sprzęt :jump: )
Jeżeli uszczelka padnie od przegrzania to warto zmienić uszczelniacze zaworowe. Jeżeli szlifierz zdejmie 2-3 setki to znaczy że uszczelka nie poszła od przegrzania bo głowica się nie wygięła. (ale niepoprawne odkręcenie głowicy też może spowodować jej wygięcie).
Wymiana uszczelki pod głowicą (profilaktycznie) to niepotrzebny wydatek. Odradzam.
Ja nie wymieniałem profilaktycznie. U mnie poszła na kanale wodnym i waliło płynem w czwarty cylinder. Od tego poszedł mi wąż doprowadzający do nagrzewnicy, bo spaliny szły w układ chłodzenia. Poszły do wymiany wszystkie uszczelni, uszczelniacze. Nawet na walkach, czy zaworach, plus nowe szpilki i wymiana płynu chłodzącego.

U mnie nawet nie trzeba było testera, bo na plusowej temperaturze po rozgrzaniu kopcił na biało, jak przy -20 a ze zbiorniczka wyrównawczego waliło spalinami.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Tak dla potomnych napisałem :D



Wróć do „O Stilo”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości