Strona 1 z 1

Zabezpieczenie antykorozyjne

: 12 cze 2017, 10:03
autor: Micho
Przypadkowo trafiłem na stronę http://krown.pl/ która zajmuje się zabezpieczeniem antykorozyjnym.
Może ktoś już stosował coś takiego i czy to w ogóle ma sens?
Najbardziej dziwi mnie, że niby pokrywają tym miejsca z korozją i to ma powstrzymać dalszy jej rozwój.

Zabezpieczenie antykorozyjne

: 15 cze 2017, 13:03
autor: Toro
Micho pisze:Qr Bbpost Najbardziej dziwi mnie, że niby pokrywają tym miejsca z korozją i to ma powstrzymać dalszy jej rozwój.


Są produkty nazywane podkładami epoksydowymi. Zasada ich działania polega na tworzeniu związku chemicznego z rdzą i utworzeniu warstwy ochronnej od atmosfery. Tego konkretnego, o którym wspominasz nie kojarzę. Używałem jednak kilkukrotnie preparatu Brunox Epoxy. Tutaj masz przetłumaczoną na polski kartę produktu - https://jaktozrobilemwgarazu.pl/brunox- ... niczna-pl/

Użycie polega na usunięciu luźnych kawałków tlenków i naniesieniu preparatu. Jakbyś się bawił sam (w markecie można kupić spraye) to uważaj na co nanosisz preparat - jak psikniesz na lakier i zostawisz to może go zmatowić.

Zabezpieczenie antykorozyjne

: 16 cze 2017, 14:26
autor: Mazi
Brunox ma jedną wadę , bardzo długo schnie . Polecam Rstop.

Zabezpieczenie antykorozyjne

: 16 cze 2017, 23:30
autor: Zawaś

Re: Zabezpieczenie antykorozyjne

: 09 paź 2017, 19:23
autor: MonsterMj
Epoksydy nie wiążą sie z korozja, wielokrotnie powielany mit nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Na którymś filmiku autora testu brunox vs. rstop jest to wytłumaczone dokładnie.

Re: Zabezpieczenie antykorozyjne

: 16 paź 2017, 10:04
autor: stil
Zabezpieczacie podwozie czy nadkola czymś?

Re: Zabezpieczenie antykorozyjne

: 16 gru 2018, 14:34
autor: fiter19
stil pisze:Zabezpieczacie podwozie czy nadkola czymś?

Temat stary ale zima przyszła więc....
Samej podłogi nie konserwuję bo jest bardzo dobrze zabezpieczona ale nadkola czyszczę benzyną pod ciśnieniem, szczotą i czym się tylko da a na koniec wszystko zapryskuję Fluidolem. Kupuję fluidol w puszce rozcieńczam go z ekstrakcyjną i nakładam zwykłym pistoletem lakierniczym.